salon sukien ślubnych

salon sukien ślubnych

Gdzie kupię najtańszą suknię ślubną? Szukam i szukam i nie mogę znaleźć miejsca, które oferowałoby coś, na co mnie stać, a mogę wydać maksymalnie 1000 zł. Niestety musimy ciąć koszty i będę zmuszona wybrać używaną suknię ślubną. Czy to miejsce jest godne uwagi salon sukien ślubnych?

RAK-Buuu

Posty: 6

 
Półtora tysiąca, sprzedawana jako zwykła suknia wieczorowa, ale w kolorze śnieżnobiałym, więc idealnie nadawała się na ślub. Była dobrze dopasowana, niczego nie musiałem przerabiać i czułam się w niej fantastycznie. Nie wiem jakie są teraz trendy, ale wydaje mi się, że obowiązuje minimalizm.

Miluśkooo2

Posty: 9

 
Raczej nie mają jak zweryfikować, ale tego się też nie trzeba obawiać, bo tam nie kupujesz wysyłkowo. Nie zamawiasz sobie przez internet i w ciemno, tylko trzeba po prostu spotkać się ze sprzedającym i sobie przymierzyć. Ja bym przynajmniej nie zrobiła zakupów za ponad 1000 zł w ciemno, a szczególnie, jeśli chodzi o suknię ślubną. Jak mam cały taki budżet do wydania, to jakbym utopiła, to skąd wezmę kolejne pieniądze?

Nagórę44

Posty: 11

 
Nie wiem, chyba jakoś dziwnie bym się czuła w używanej sukni. Miałabym wrażenie, że ta sukienka miała już swoją historię, już jedno wesele przeżyła i jest dla kogoś innego. Wszystko kupuje często używane, ale sukni jakoś bym nie chciała.

bydlus

Posty: 13

 
Również kupowałam w komisie ślubnym i to nie tylko suknię, ale też dekoracje na wesele. Dziewczyna sprzedawała za kilkaset złotych kompletną dekoracje sali, a my mieliśmy wesele w remizie OSP, więc pasowało tę salę jakoś ozdobić i zrobiliśmy to bardzo małym kosztem.

Kleryczek

Posty: 11

 
Tę stronę salon sukien ślubnych polecam ci z pełnym przekonaniem. Jak chcesz się dobrze dowiedzieć, jak to działa, to na dole masz taki dział pytań i odpowiedzi oraz regulamin.

Klaudi

Posty: 11

 
Zgadzam się z podpowiedzią powyżej, że teraz przede wszystkim wybiera się proste suknie, ale zwróć uwagę, że panny młode ze wsi idą w przesadę, z kolei niektóre panny młode z miasta wyglądają znowu zbyt ubogo. Tak mi się wydaje, bo miałam okazję być zarówno na wiejskich, jak i na miejskich weselach. Trzeba znaleźć taki złoty środek. Moja sukienka była używana i dałam za nią trochę ponad 1000 zł, ale była z tego roku, czyli z nowej kolekcji.

matek562

Posty: 21

 
Moją suknią też się wszyscy podniecali, zrobiła prawdziwą furorę a kupiłam ją na tej stronie https://www.komisslubny.pl/salon-sukien-slubnych. Sukienka była śnieżnobiała, lekko rozszerzana i miała odcięcie w pasie, pod biustem robiła się coraz szersza. Świetnie wyglądałam i na zdjęciach też prezentuje się ładnie. Zapłaciłam coś koło 3000.

Lupusx

Posty: 13