Moja mama dwa lata temu spadła ze schodów (mieszkała sama) i cała rodzina wpadła w panikę. Wysłanie mamy do zakładu opiekuńczo – leczniczego to na początku straszna trauma. W rodzinie wszyscy pracowali, nikt nie miał nawet praktycznych możliwości codziennego dojazdu do mamy. Po ustaleniach kontaktowaliśmy się z wieloma domami opieki, a ostatecznie postawiliśmy na
www.domzlotajesien.pl/zaklad-opiekunczo-leczniczy/. Moim zdaniem główne zalety ośrodka to całodobowa opieka i to nie tylko pielęgniarek, ale doświadczonych ratowników medycznych. Ktoś zawsze jest na miejscu. Ośrodek skupia się mocno na rehabilitacji, a o to nam głównie chodziło, żeby mama wróciła do normalnego, codziennego funkcjonowania, bez potrzeby asekuracji. To się udało.