Garnitury ślubne

Garnitury ślubne

Cześć dziewczyny, mam do was takie pytanie: czy wiecie, gdzie można sprzedać nieużywany garnitur ślubny? Mój mąż kupił go rok przed ślubem, ale do dnia ślubu niestety mu się trochę przytyło i się w niego nie zmieścił. Garnitur jest całkowicie nowy i składa się ze spodni oraz marynarki w kolorze jasnogranatowym. Sporo kosztował i szkoda, żeby wisiał w szafie i się marnował. Znalazłam taką stronę Garnitury ślubne i nie wiem, czy opłaca się tam wystawić? Sprzedawał ktoś w ten sposób?

Nimert56

Posty: 4

 
Pewnie, że sprzedaj. Co będzie leżał, skoro za niego zapłaciliście. Gdyby był używany, to pewnie chętnych byłoby mniej, a jak jest nowy i na pewno sprzedasz go w dużo wyższej cenie, ja bym też tak zrobiła. Strona wydaje się okej.

kusiciel45

Posty: 6

 
Ja kupowałem garnitur dokładnie na tej stronie komisslubny.pl/garnitury-slubne i jestem zadowolony. W sumie to nie na stawiałem się jakoś konkretnie, że coś kupię, ale raz na jakiś czas sobie odświeżyłem i przeglądałem. Pewnego dnia trafiła mi się oferta z tego samego miasta, a facet mieszkał dosłownie kilka ulic dalej, więc stwierdziłem, że co mi szkodzi i podjechałem tam. Garnitur przymierzyłem, w sumie wszystko pasowało, ale krawcowa skróciłam nogawki od spodni chyba o 3 cm i leżał jak ulał.

awertoss

Posty: 6

 
Pewnie by nie przyjęli, bo garnitur kupił rok wcześniej, a przymierzył go może miesiąc albo nawet kilka dni przed ślubem, więc po takim czasie to już weszła nowa kolekcja i raczej nie sądzę, żeby mu sklep przyjął zwrot takiego garnituru. Jeśli już, to pewnie w dużo niższej cenie, więc się nie opłacało.

Black_Riot

Posty: 10

 
Mój mąż sprzedał swojemu kuzynowi, a tak naprawdę to oddał za symboliczne 200 zł. Kuzyn męża ma taki sam wzrost i podobną budowę ciała, a potrzebował garnituru na studniówkę, więc się dogadali.

Lupusx

Posty: 13

 
Znam ten komis, wystawiłem tam garnitur, ale ostatecznie jakoś tak się złożyło, że wrzuciłem informacje o sprzedaży też na Facebooka i jeden znajomy wziął szybciej, niż przez ten komis. Dosłownie rano wstawiłem, a wieczorem gościu już był po garnitur.

Fanatyk

Posty: 22

 
Ja też polecam tę stronę www.komisslubny.pl/garnitury-slubne, bo sprzedawaliśmy tam zarówno suknię, jak i garnitur. U mnie akurat było odwrotnie, bo suknia sprzedała się właściwie od razu, a garnitur dopiero po kilku miesiącach.

Bialy_Wilk

Posty: 9

 
Oj szkoda, po co tak wcześnie kupował, jak wiedział, że ma tendencję do tycia? A poza tym przytyć tuż przed ślubem – odważnie. Ja robiłam wszystko, żeby schudnąć i wyglądać jak najlepiej...

Miluśkooo2

Posty: 8

 
Mój mąż tak kupił, ale nie przez internet, tylko od znajomego, który miał garnitur na jakąś tam wielką uroczystość, ale ostatecznie nie poszedł, a garniak kosztował chyba ze dwa tysiące i tamten wcale go nie potrzebował. Kolor piękny, takiego ciemnego granatu i bardzo mi się podobał, bo dekoracje też mieliśmy w takim kolorze.

apepsi1983

Posty: 6